Artykuł pochodzi ze stronny
Miastecki Portal Internetowy

Magda Bartczak burmistrzem Miastka

18-letnia Magda, uczennica II klasy Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Miastku została nowym burmistrzem Miastka. 

I to cały długi dzień!  Przypomnijmy, że w czasie koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Miastku jeden dzień bycia burmistrzem za kwotę 310 złotych wylicytował miastczanin - Marek Zabłocki. Pan Marek kilka dni później zgłosił się do redakcji "Tygodnika Miasteckiego" z informacją, że rezygnuje z tej funkcji i chce tę wygraną  przekazać osobie, która bardziej jest zainteresowana pracą samorządu i samego burmistrza niż on.  Proponował, by funkcję tę przejęła za niego osoba młodsza. Wybór padł na Magdę Bartczak z ZSOiT. Magda jest także uczestniczką zajęć w Powiatowym Młodzieżowym Domu Kultury - w sekcji dziennikarskiej i w teatrze młodzieżowym "W świecie masek". Jest też członkiem Towarzystwa Historycznego Regionu Miasteckiego.

Dziś (czwartek, 08 lutego) Magda została burmistrzem. Pracę swą rozpoczęła rano od spotkania z burmistrzem Romanem Ramionem, wiceburmistrz Ewą Kapłan i sekretarzem Miastka Janem Gajo. W gabinecie burmistrza wypróbowała fotel "ojca gminy", a następnie zapoznała się ze strukturą pracy ratusza. Poznała na czym konkretnie polega praca burmistrza, jakie ma obowiązki. - Było to bardzo interesujące spotkanie, bo tematyka samorządowa jest mi bliska. Chcę zdawać na maturze egzamin z wiedzy o społeczeństwie w wersji rozszerzonej - wyznała nam. Burmistrz Magda przy okazji podzieliła się z kierownictwem Urzędu problemami, jakie porusza miastecka młodzież.  - W Miastku młodzież nie ma się gdzie spotkać. Brakuje takiego miejsca. Oczywiście pozostają domy kultury, ale i jakaś kawiarenka by się przydała - powiedziała. - Poza tym boli mnie to, że w mieście jest tylu bezdomnych i właściwie nie wiadomo, jak im pomóc. Problem bezdomności, mimo tego, że panowie ci mają lokum w noclegowni, staje się dla nas mieszkańców coraz bardziej uciążliwy.  Zapytana, co by jako burmistrz w Miastku zmieniła, odpowiedziała, że powinno być więcej imprez. - Chciałabym też, żeby Miastko stało się prawdziwą mekką dla turystów.

Burmistrz Ramion w towarzystwie sekretarza Gajo oprowadził  burmistrz Magdę po prawie wszystkich pokojach urzędu, omawiając pracę poszczególnych wydziałów, referatów i komórek.   Na koniec spotkania nowej pani burmistrz z władzami gminy, burmistrz Magda odwiedziła jeszcze Centrum Informacji Turystycznej - Powiedziałam panu burmistrzowi, że nie zazdroszczę mu tej pracy. Podziękowałam też za to, że poświęcono mi tyle czasu. Była to dla mnie cenna lekcja samorządności i wiedzy o społeczeństwie. - Czy chciałabym "pójść w politykę"? Tak, ale dopiero na starość - gdzieś tak po pięćdziesiątce. Najpierw chcę spełnić swoje marzenie - zostać dziennikarką. A co do Miastka, to kocham swoje miasto, swoją Małą Ojczyznę i nawet jeżeli gdzieś wyjadę, to zawsze będę tu wracać - zwierzyła się nam na koniec. 

data publikacji: 2018-02-08 14:13:04