Odeszli znani, szanowani, wybitni, zasłużeni i zwykli mieszkańcy Gminy Miastko



 2014-10-31 13:28:56        

Przed Wszystkimi Świętymi wspominamy tych, którzy od nas odeszli. W tym roku zmarło wielu szanowanych mieszkańców naszej gminy. Wśród stu siedemdziesięciu zmarłych najbardziej znany był Andrzej Marczyński. Odszedł od nas w marcu. Był człowiekiem, który z Ziemią Miastecką związany był od 1978 roku, kiedy rozpoczął pracę wówczas w Państwowym Gospodarstwie Rybackim. Jak sam wielokrotnie powtarzał, wprawdzie nie urodził się w Miastku, ale ziemię miastecką traktował jak swoje miejsce na ziemi. Ukochał tę swoją Małą Ojczyznę tak bardzo, że oddał jej całe swoje zdrowie, wszystkie swe siły, poświęcając je rozwojowi nie tylko rybactwa miasteckiego, ale i całej gminy. Przez wiele lat – aż do śmierci  szefował miasteckiemu zakładowi,  popularnej – jak powszechnie mówiono – rybakówce, osiągając w firmie Aquamar wiele sukcesów, które rzutowały na działalność gospodarczą całej gminy.  Rozsławiał przy tym gminę Miastko nie tylko w kraju, ale i za granicą.

Był postacią nietuzinkową. Rybactwo było jego pasją, jego miłością. Specjalizował się w resuscytacji ginących gatunków ryb. Przywrócił  też Polsce jesiotra. Rozbudował miastecka rybakówkę i zbudował ośrodek hodowli ryb łososiowatych w Bożance, a także w Starej Brdzie Pilskiej. Mało tego, że rozwijał rybactwo śródlądowe w kraju, to jeszcze pomagał w projektowaniu obiektów hodowlanych na Litwie i Białorusi. Jego ostatni wielki sukces zawodowy to rekultywacja zbiorników wodnych unikatową metodą probiotechnologiczną.  

Pracując na stanowisku szefa Aquamaru przez lata całe wychował pokolenia młodych rybaków, którzy jako uczniowie Technikum Rybactwa śródlądowego, odbywali w Aquamarze praktyki szkolne. Andrzej Marczyński pełnił wiele funkcji społecznych. Był m.in. członkiem państwowej komisji kwalifikacyjnej dla rybaków śródlądowych, działał w Polskim Towarzystwie Rybackim i Polskim Związku Wędkarskim. Był też przewodniczącym rady nadzorczej usteckiej Aukcji Rybnej. Pełnił także funkcję wiceprzewodniczącego Organizacji Producentów Ryb Łososiowatych. Był inicjatorem powstania w powiecie bytowskim Lokalnej Grupy Rybackiej Pojezierze Bytowskie, a także jej prezesem. To za jego kadencji do naszych gmin zaczęły napływać pieniądze unijne.

Prze wiele lat związany był z działalnością miasteckiego samorządu, będąc m.in. członkiem komisji rady miejskiej. Za swą działalność zawodową i społeczną odznaczany i wielokrotnie nagradzany. Otrzymał dwa tytuły Człowieka Roku w Gminie Miastko w kategorii Przedsiębiorca Roku – w 2008 i 2012, a także nagrodę ministra rolnictwa i rozwoju wsi, a jego firma Aquamar została m.in. Liderem Promocji Słupskiej Gospodarki, otrzymała Srebrnego Niedźwiedzia i znalazła się na III miejscu na liście 300 najlepszych gospodarstw rolnych w kraju.

Andrzej Marczyński  znany był także ze swej działalności charytatywnej na rzecz potrzebujących, za co od Stowarzyszenia Pomocna Dłoń dostał statuetki „Człowiek Otwartego Serca” i „Super człowiek Otwartego Serca”. Nigdy nie odmówił nikomu pomocy, sponsorując wiele przedsięwzięć, czy wspomagając działalność wielu związków, placówek oświatowych i instytucji. Pomagał też miasteckim wędkarzom.  

Miał olbrzymią wiedzę teoretyczną i praktyczną, większą czasami niż niejeden naukowiec. Kochał przyrodę, kochał ryby, o których mógł godzinami opowiadać. Hodowla ryb była jego miłością i pasją. Był znakomitym gawędziarzem i przyjacielem ludzi. Dla mieszkańców Miastka pozostanie postacią wybitną, jedną z najbardziej znanych i szanowanych w okresie istnienia polskiego Miastka.

Andrzej Marczyński pozostanie na zawsze w naszej pamięci, jako człowiek niezwykle ciepły, przyjacielski, skromny, a jednocześnie wybitny fachowiec, dla którego fauna i flora nie miała żadnych tajemnic, człowiek,  który zapisał się złotymi zgłoskami w historii naszego miasta i naszej gminy.