Horror w Miastku, czyli gdzie są pytania maturalne?



 2016-01-15 14:26:30        

W czwartek i piątek, 14 i 15 stycznia w Centrum Informacji Turystycznej i w jego pobliżu było bardzo gorąco. Jedna czarna limuzyna ścigała drugą. W Centrum pojawiła się prawdziwa mafia, ochroniarze i gangsterzy w kominiarkach. Wszyscy z bronią gotową do strzału. Odbyła się prawdziwa gonitwa za tajemniczymi dwiema walizkami. Okazało się, że to maturzyści z jednej z miasteckich szkół chcieli ukraść walizkę z pytaniami maturalnymi, no i odpowiedziami, oczywiście. W tym pościgu i walce z przeciwnikami popełnili jeden błąd, bo kiedy już zdobyli tę walizkę i zajrzeli do jej wnętrza - zobaczyli, że są w niej... pytania gimnazjalne. Czytających ten tekst pragniemy uspokoić - broń nie była prawdziwa, mafiozi również, walka o pytania maturalne była tylko fantazją autora scenariusza, reżysera i autora zdjęć w jednym, czyli Adriana Krysiaka. Wraz z przyjaciółmi z klasy IV Informatycznej ZSOiT w Miastku kręcił film, który chce pokazać na studniówce, a potem całemu światu na Youtubie. Zdjęcia kręcone były w szkole, pubie Granss, Centrum Informacji Turystycznej, na dworcu PKS-u i na ulicach Miastka. Powstał horror i kryminał taki, że piszący te słowa, będący świadkiem zdjęć, jeszcze teraz drży ze strachu i emocji, czego wszystkim widzom realizatorzy filmu (jeszcze bez tytułu) serdecznie życzą.