To nie tak, pani Ewo!



 2016-01-25 15:07:03        

W niedzielnym programie "Dzień dobry TVN" w sekwencji zatytułowanej "Wielkie gwiazdy z małych miast" swe rodzinne miejscowości promowali: Ewa Chodakowska - Sanok i Mariusz Szczygieł - Złotoryję. Pochodząca z Miastka znana aktorka serialowa Ewa Gawryluk niestety Miastka nie promowała, a przedstawiła swą rodzinną miejscowość w negatywnym świetle. Nikt od pani Ewy nie wymagał, by wychwalała nasze miasto pod niebiosa, ale liczyliśmy, że za liczne inicjatywy społeczne pochwali chociaż mieszkańców. Na pytanie prowadzących - A w Miastku co się dzieje? - odpowiedziała, że nie może dobrze powiedzieć na ten temat. Na to redaktor Mariusz Szczygieł wyraził zdziwienie: - Nieeee? Zaproponował pani Ewie, by założyła jakieś stowarzyszenie z pomocą miasteckiej klasy średniej, by wspólnie coś wymyślić dla dobra Miastka. Aktorka przyznała, że jej siła "niewiele by zadziałała, w momencie gdy miastczanie nie wybiorą dobrego gospodarza". - I tak dyskusja o Miastku zmieniła się w dyskusję polityczną - skwitowała wypowiedź Pani Ewy - prowadząca program Urszula Hincz.
Pozwalamy sobie wytłumaczyć pani Ewie, że nie ma racji mówiąc, że Miastko zmieniło się na gorsze. Rzeczywiście, jak powiedziała aktorka serialu "Na Wspólnej", za jej czasów stały w Miastku "zabudowania poniemieckie, były miejsca pracy dla ludzi, fabryki itd.". Zabudowań poniemieckich w Miastku jest jeszcze wiele, oczywiście była kiedyś Fabryka Rękawiczek i Odzieży Skórzanej, która przeszła później w prywatne ręce. W końcu upadła, a na jej miejscu rzeczywiście stanął sklep wielkopowierzchniowy. Ale to tylko jedyny przykład budowy sklepów w miejscu fabryk, a nie jak w liczbie mnogiej mówiła o tym pani Ewa. - Było kino - nie ma kina - dodała jeszcze pani Ewa. Oczywiście, ale nikt go nie zlikwidował. Budynek stoi  jak stał, wymaga remontu i taka modernizacja kina w najbliższym czasie się odbędzie. - Plac, gdzie się organizowało piękne imprezy, tzw. Kaczy dołek dla dzieci - nie ma tego - poskarżyła się też pani Ewa. Otóż chcemy pani powiedzieć, że gdybyśmy zasypali Kaczy dołek, byłoby to mistrzostwo świata, a ciężarówki ze żwirem czy ziemią jeździłyby tam miesiącami. Zatem obalamy ten pani mit, że Dołka już nie ma, a wprost przeciwnie - odbywają się na nim różne imprezy, a takie na przykład Dni Miastka przyciągają co roku na Dołek tysiące ludzi. Szkoda, że pani Ewa odwiedza Miastko już tak rzadko i przeciwnie do pani Chodakowskiej i pana Szczygła. nie angażuje się w życie kulturalno-społeczne naszego miasta. Dzieci i młodzież czekają na przykład na poprowadzenie  przez panią Ewę warsztatów teatralnych lub filmowych, czy na spotkanie z aktorką znaną u nas przede wszystkim z roli w filmie  "Wielka wsypa" czy w innych.  Proszę dać nam znać chociażby na adres e-mailowy - promocja@um.miastko.pl, kiedy pani będzie znowu w Miastku, to pokażemy pani zrewitalizowany park miejski z fontanną, nowy obiekt Centrum Informacji Turystycznej, wspaniałe obiekty miasteckiego Gimnazjum, place zabaw, nowe boiska, dziesiątki kilometrów wyremontowanych dróg i wiele innych inwestycji. Warto też wpaść do miasteckich szkół, do Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury czy do Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury lub na stadion OSiR-u, by zobaczyć jak na nowej płycie stadionu lub na Orliku trenują młodzi piłkarze, a także posłuchać koncertu utalentowanej młodzieży w Szkole Muzycznej. Może akurat wtedy w Centrum Informacji Turystycznej odbędzie się kolejna projekcja wybitnego polskiego filmu w rodzaju Idy czy Body/Ciało w ramach projektu Polska Światłoczuła, a może zaczną się ogólnopolskie warsztaty poetyckie, plener malarski czy warsztaty rzeźbiarskie. Możemy też przespacerować się na kąpielisko nad jeziorem Lednik, by zobaczyć jak ono po modernizacji wygląda. I tak można by mnożyć atrakcje gminy, którą warto odwiedzać i promować nawet z perspektywy przepięknej i bogatej Warszawy. Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy do Miastka nie raz w roku, a częściej!